Wersja twojej przeglądarki jest przestarzała. Zalecamy zaktualizowanie przeglądarki do najnowszej wersji.

Kto w ANR jest odpowiedzialny za nieuczciwe umowy?

Opublikowany 2016/06/22

Negatywna polityka ANR nadal trwa

Niestety jakiekolwiek próby uzyskania zapłaty za wykonaną pracę na rzecz Skarbu Państwa nie dały oczekiwanego efektu. Agencja Nieruchomości Rolnych traktuje rzeczoznawców z góry i nie raczy wziąć odpowiedzialności za skutki wstrzymania sprzedaży nieruchomości. Poniżej publikuję szereg otrzymanych korespondencji od stron nadzorujących działalność tej instytucji (w tym NIK), z których niestety nie wynikają pożądane dla poszkodowanych zachowania. Widać, że każdy zrzuca odpowiedzialność, bez interwencji i wyciągnięcia konsekwencji personalnych, jedynie poprzez skierowanie stosownego zapytania. Jak wskazuje ostatnie z pism Agencja przekazuje operaty szacunkowe, po ponad półrocznej zwłoce, do oceny przez Prezesa ANR. Moje pytanie brzmi PO CO ?

Żaden operat szacunkowy sporządzony przed wejściem w życie ustawy o wstrzymaniu sprzedaży nieruchomości Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa oraz o zmianie niektórych ustaw nie jest możliwy do wykorzystania. A poza tym wszystkie opinie sporządzone w tym czasie straciły swoją aktualność z uwagi na zmiany w przepisach oraz zmiany cen rynkowych. Zatem kolejny ruch tej instytucji wskazuje na błądzenie po omacku, bez wiedzy, konsekwencji i dla zachowania pozorów dobrej pracy.

W konsekwencji nieprzemyślane działania ANR generują niepotrzebne koszty, których Skarb Państwa mógłby uniknąć, gdyby na jego rzecz pracowali solidni i praktycznie myślący ludzie. To samo tyczy się wysyłania operatów szacunkowych do oceny przez komisję arbitrażową. W sytuacji braku legitymacji do wykorzystania tychże dokumentów w praktyce, a nadto braku aktualności, działanie takie nosi znamiona rozwiązłości finansowej, prowadzącej do narażenia budżetu publicznego na dalsze koszty.

Według mojej oceny sytuacji, odpowiedzialne za taką sytuację jest ANR OT w Poznaniu, który nie posiada autonomicznej władzy do regulowania własnych zobowiązań i potrafi podjąć decyzji o wypłacie wynagrodzeń za uczciwie wykonaną i niełatwą pracę. W końcu to on podpisywał umowę z rzeczoznawcami. Nawet brak zwykłego odruchu w postaci pisma z prośbą o cierpliwość w zakresie kwestii finansowych świadczy o negatywnej postawie osób rządzących. Nie bez winy są również osoby odpowiedzialne za przyjmowanie operatów w biurze Prezesa ANR, które de facto kryją się za stawiającymi zarzuty do operatów szacunkowych.  Przedstawiciele biura Prezesa to szare eminencje, które nigdy nie występują "z nazwiska"  w korespondencji z wykonawcą operatu szacunkowego. Ich rola polega na wskazywaniu uchybień bez jakiegokolwiek podstaw czy uzasadnienia merytorycznego. Jak dla mnie to wystarczający argument dla braku zaufania do Agencji Nieruchomości Rolnych ....!

 

 

 

   

    

Polityka cookies

Ten serwis korzysta z plików cookies do przechowywania informacji na twoim komputerze.

Czy akceptujesz?