Wersja twojej przeglądarki jest przestarzała. Zalecamy zaktualizowanie przeglądarki do najnowszej wersji.

NOWELIZACJA ugn

Opublikowany 2017/04/08

art. 98a

Zbulwersowany jestem zmianą, którą zamierza wprowadzić Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa w ustawie związanej z nieruchomościami. Chodzi w szczególności o dopisanie do art. 98a zdania o treści wartość nieruchomości podzielonej równa jest sumie wartości działek powstałych w wyniku tego podziału. Według mnie jest to zapis skandalicznie niezgodny z dotychczasowym postrzeganiem nieruchomości i spowoduje fikcyjne szacowanie jej wartości. Po lekturze nowelizacji oceniam tę zmianę bardzo negatywnie. Moje wieloletnie doświadczenie na gruncie wycen związanych z naliczeniem opłat adiacenckich w sposób jednoznaczny wskazują, że przyjęcie powyższej koncepcji jest niezgodne ze stanem faktycznym. Takie podejście do nieruchomości przeczy  wymienionym w ustawie definicjom działki gruntu, nieruchomości gruntowej, nieruchomości podobnej i wartości rynkowej. Zaproponowana zmiana będzie kreować fikcję w wartościowaniu nieruchomości. Co gorsze będzie miało negatywne konsekwencje dla właścicieli dzielonych nieruchomości. W szczególności, wpłynie w znacznym stopniu na podwyższenie opłat adiacenckich z tytułu podziału, które będzie oparte na nierzeczywistym wymiarze zmiany wartości nieruchomości. Przyjęcia nieodpowiadającej realiom rynkowym metody wyceny doprowadzi do zwielokrotnienia opłat, które już dziś spotykają się z niechęcią właścicieli z uwagi na swoją wysokość. Zasada zaproponowana do nowelizacji ustawy zainicjowana została przez kogoś, kto nie działa na płaszczyźnie wycen dla potrzeb tego specyficznego segmentu rynku, a jej wprowadzenie w życie postrzegane będzie jako niesprawiedliwe i nieuzasadnione społecznie. Nowy zapis cofa rzeczoznawstwo majątkowe do czasów niewiedzy i powszechnego przyzwolenia na stosowanie "protez" zamiast rzeczowych wycen opartych na wszechstronnej analizie rynku. 

 

Projekt nowelizacji ustawy o gospodarce nieruchomościami należy ocenić jednoznacznie negatywnie, a przede wszystkim w kwestii metodologii wyceny nieruchomości oraz kompetencji komisji opiniujących. Choć pojedyncze aspekty nowelizacji wprowadzają pewne usprawnienia i oczekiwania środowiska, to przyćmiewają je defekty postulowanych zmian, które będą widoczne wkrótce po wprowadzeniu w życie. Szczególne kontrowersje wzbudza zmiana art. 98a, ust. 1b, w którym wskazuje się na sumowanie wartości działek powstałych po podziale. Widoczna jest tu pewna ignorancja w sprawach sporządzania operatów szacunkowych na potrzeby podziału i brak wiedzy o prawidłach rynku nieruchomości w tym segmencie. Sceptycznie należy ocenić również zmiany w opiniowaniu operatów szacunkowych, gdyż uderzą one w organizacje zawodowe, a szczególnie w słuszność ich dalszej egzystencji.

Całokształt regulacji analizowanego projektu można ocenić raczej pejoratywnie ze zmienną gradacją ciężaru. Modyfikacje sprowadzić można do zmian o charakterze biurokratycznym (załączanie polis do operatów czy sporządzenia analiz rynku do klauzul aktualności), kosmetycznym (zmiana definicji wartości rynkowej czy poszerzenie definicji organizacji zawodowej o izby gospodarcze), lekkomyślnym (brak obowiązku przekazywania wyciągu z operatu), reaktywnym (przywrócenie obowiązku stałego doskonalenia) oraz nielegalnym (wartość nieruchomości według stanu po podziale).

 

 

 

   

    

Polityka cookies

Ten serwis korzysta z plików cookies do przechowywania informacji na twoim komputerze.

Czy akceptujesz?